Układ Słoneczny

Niegdyś myślano, że Ziemia jest centrum Wszechświata. Dopiero polak, Mikołaj Kopernik dowiódł, że Ziemia kręci się wokół Słońca, jednak i to nie jest centrum, no chyba że naszego układu. Układ Słoneczny…

Szacuje się, że w całym Wszechświecie znajduje się 100 miliardów galaktyk. My znajdujemy się w galaktyce o nazwie Droga Mleczna. Jej średnica sięga 100 000 lat świetlnych, znajdujący się w niej Układ Słoneczny (nazwa pochodzi od wzajemnego położenia obiektów względem najbliższej nam gwiazdy – Słońca) znajduje się od centrum Milky Way’a 26 000 lat świetlnych. Obieg Słońca wokół centrum galaktyki trwa 225 mln lat, krótko prawda?

Słońce - fot. NASA

Słońce – fot. NASA

Słońce – centrum Układu Słonecznego, jedna z 200 (400) miliardów gwiazd w naszej !GALAKTYCE!. Złożony głównie z wodoru  helu. Wbrew pozorom Ziemia znajduje się najbliżej Słońca w środku zimy, dokładnie w styczniu, a najdalej w Lipcu.  Żółty karzeł znajduje się 150 mln km od Ziemi, w każdej sekundzie wykonując potężną pracę dla nas. Światło ze Słońca dociera do nas po ośmiu minutach, a wiatry magnetyczne docierające z niego do naszej powierzchni, tworzą piękne zorze na niebie.

Merkury - fot. NASA

Merkury – fot. NASA

Merkury to najbliższa Słońcu planeta. Rok trwa tam niespełna 3 miesiące. Najciekawsze jednak jest to jaką wędrówkę w ciągu dnia odbywa tam Słońce. Wschodząc zatrzymuję się na południu, wraca, znów się zatrzymuję i wraca na południe. Tak w kółko. Można ją obserwować gołym okiem przed wschodem bądź zachodem słońca.

Jowisz - fot. NASA

Jowisz – fot. NASA

Jowisz – Gazowy olbrzym, piąta od Słońca i druga względem Ziemi położona planeta. Dzień na Jowiszu trwa niecałe 10 godzin, dokładnie 9 h 55 m 30 s, taka prędkość obrotu wokół własnej osi powoduje silne burze i wichury. Łowcy burz byli by zadowoleni 🙂 Charakterystyczną cechą planety jest Wielka Czerwona Plama, ogromny stały antycyklon wiejący na Jowiszu od przynajmniej 350 lat.

Wenus - fot. NASA

Wenus – fot. NASA

 

Wenus – zastanawialiście się kiedyś jaka gwiazda tak bardzo mocno świeci na niebie stałym, niezmieniającym kolorów światłem? To nie planeta, to Wenus. Najgorętsza planeta Układu. Obserwowana z Ziemi przybiera wygląd jak Księżyc podczas przechodzenia w różne fazy. Kiedyś Ziemia i Wenus były do siebie zbliżone temperaturą, jednak deszcz na Ziemi i zlodowacenie pozwoliły naszej planecie wystygnąć, gdyby podobny los spotkał Wenus… kto wie, może byśmy opalali się tam na plaży?

Ziemia - fot. NASA

Ziemia – fot. NASA

Skoro już mowa o naszej planecie, to inne planety mogą nam zazdrościć, tyle złomu latającego w kosmosie chyba nie ma żadna planeta. No dobrze, na Marsie są jakieś łaziki 🙂 Tak, piszę złomu a przecież dzięki niemu tyle wiemy o kosmosie 🙂

Olympus Mons - fot. NASA

Olympus Mons – fot. NASA

No dobrze, a największa góra w naszym Układzie Słonecznym to Mount Everest? Nie… Chcecie zdobywać szczyty, lećcie na Marsa. Największa góra Czerwonej Planety nazywa się Olympus Mons. Mierzy sobie 26 km wysokości. Ale, podobno rozmiar nie ma znaczenia.

Księżyc - fot. admin

Księżyc – fot. redaktor

Księżyc – jego największy krater ma 2500 km średnicy i jest to największy krater uderzeniowy we Wszechświecie. Hm… te katastroficzne filmy o lecących na naszą Planetę obiektach, które mogą nas zniszczyć. Księżyc coś o tym wie. Dinozaury tym bardziej 😀

Saturn - fot. NASA

Saturn – fot. NASA

Saturn – podobno gdy Galileusz zobaczył pierwszy raz jego pierścienie krzyknął: ta planeta ma uszy!! Na pewno nie ma uszów, ale jest chyba najpiękniejszą planetą naszego Układu, z pierścieniami, między którymi jest przerwa Cassiniego.

A zapomniał bym jest jeszcze pas planetoid, Czerwona Planeta na której może kiedyś zamieszkamy, Uran, Neptun, i karzełek Pluton który kiedyś BYŁ planetą, ale jak pisałem, rozmiar nie ma znaczenia i być może znów niedługo wróci mu to miano, dzięki badaniom sondy New Horizons. To tylko kilka ciekawostek o naszym Układzie Słonecznym, a to mała igiełka całej naszej galaktyki. A co dopiero Wszechświata…

polubileś/aś?: www.facebook.com/nighstars/ 🙂

Podoba się? Polub
About the author

Kamil

Miłośnik i propagator astronomii, astrofotograf, na co dzień student dziennikarstwa i komunikacji społecznej KUL, najlepiej czuje się z aparatem w ręku. Podobno fajnie się mnie czyta?

Be the first to comment

Leave a comment

Your email address will not be published.


*